MADERA - WSZYSCY TAM LATAJĄ I MAJĄ RACJĘ (18-25.07.2025R.)


Latają, choć lądowanie bywa mało przyjemne ze wzgędu na ułożenie lotniska i mocne wiatry, których nasza czwórka (Marta, Igor i my) miała okazję doświadczć. Zaczynamy od spaceru na pólwysep św. Wawrzyńca przy pięknej , słonecznej pogodzie. Dzień kończymy w muzeum Cristiano Rolando (CR7). Wszystkie kolejne dni wypełnione są od rana do wieczora atrakcjami, których na Maderze nie brakuje - Porto Moniz z naturalnymi basenami, czarna plaża w Seixal, spowity chmurami las wawrzynowy wpisany na listę UNESCO, plantacje bananów w Madalena do Mar, Funchal (m.in. z Mercado dos Lavradores), Ogórd Botaniczny, Monte z tradycyjnymi zjazdami na saniach, Pico Ruivo (najwyższy szczyt Madery), Santana z kolorowymi domkami, , Levady (my Levada 25 Fontes- polecamy), miasteczko Camara de Lobos, Dolina Zakonnic oglądana z Eira do Serrado i  Pico Ariero w w porywistym wietrze , w chmurach i z deszczem, a godzinę później i 1000 metrów niżej kończymy zwiedzanie Madery plażując na plaży w Machico, na przywiezionym z Afryki piasku. Przy odlocie mieliśmy szczęście, bo w tym dniu nasz samolot , jako jeden z nielicznych, wystartował z Madery (znów odwołanych było 30 innych lotów).    


Komentarze

Brak strony