Zanim dotrzemy do Kutaisi zwiedzamy jaskinię Ptolemeusza , która na większości zdjęć pokazywana jest w kolorowym podświetleniu. Na szczęście w rzeczywistości potężne sale są normalnie podświetlone , a jedynie w największej z nich (zwanej salą Ptolemeusza) przewodnik uruchamia krótki kolorowy pokaz światła i dźwięku. Monastyr Gelati (UNESCO) obejrzeliśmy jedynie z zewnątrz, bo aktualnie trwa tam remont. Z kolei katedra Bagrati , która również była wpisana na listę UNESCO, została z niej usunięta po dokonaniu rekonstrukcji. Naszym zdaniem Gruzini zrobili postąpili słusznie realizując swój projekt, bo ciekawie połączyli stare mury z metalem (kortenem), co w efekcie nadało całości świetny wygląd. Oglądamy również nowoczesny budynek , przypominający piłeczkę golfową, wzniesiony dla parlamentu. Po zmianie rządów stoi on obecnie zupełnie niewykorzystany i niszczeje.
