WRESZCIE WRACAMY DO GRUZJI (04-13.09.2025R.)


Po 15 latach wracamy . Zwiedzanie rozpoczynamy od Batumi. Wprawdzie letni sezon już dobiega końca, ale ładna pogoda i piątkowe popołudnie powodują , że Batumi w dalszym ciągu tętni życiem. Oglądamy atrakcje miasta w czasie wieczornego spaceru głównym deptakiem. Atrakcją ,nie tylko dla nas, jest pomnik Ali i Nino. Robi wrażenie budynek kasyna , a jeszcze większe wrażenie robią plany inwestycyjne , które oglądamy na billboardach. Jak się okazało nie tylko budują, ale również burzą. Przekonujemy się o tym bezskutecznie poszukując Wieży Czaczy. W okolicach Batumi na listę UNESCO wpisane są mokradła i lasy Kolchidy – lasy deszczowe strefy umiarkowanej. Nie przypuszczaliśmy , że jest to teren o takiej wilgotności. W jeden dzień odbyliśmy spacer po Parku Narodowym Mtirala, a kolejnego dnia, już w drodze na Kaukaz Wysoki, specjalnie przygotowanymi drewnianymi pomostami przeszliśmy przez mokradła.


Komentarze

Brak strony