DELTA OKAWANGO (21.02.2015)
Ogromna delta rzeki Okawango zajmuje znaczny obszar terytorium Botswany
stanowiąc jednocześnie jedną z jej największych atrakcji turystycznych. Na
terenie delty utworzono Park Narodowy Moremi. Zwiedzanie delty rozpoczynamy z
miejscowości Maun, skąd udajemy się trasą 4x4 do wioski Mokoro Poler’s Village.
Wycieczki organizowane przez biuro po delcie Okawango są drogie i zaczynają
się od 100 euro od osoby, dlatego chcemy zorganizować sobie indywidualne jej zwiedzanie. Wprawdzie udaje się nam to
zrobić czterokrotnie taniej, ale nie obywa się bez zabawnych sytuacji. Po
ustaleniu ostatecznej ceny wycieczki, tuż przed zajęciem miejsca w mokoro,
okazuje się, że i owszem wszystko jest w cenie, z wyjątkiem plastikowych
siedzeń, które na czas rejsu możemy sobie wypożyczyć w „innej firmie” która z
uśmiechem na ustach stoi obok i je oferuje.
Po parku Etosha i licznych dzikich zwierzętach, które widzieliśmy do tej pory nie nastawiamy
się na oglądanie zwierząt, a jedynie na spokojne, leniwe pływanie mokoro
kanałami delty Okawango. Mokoro to niegdyś drewniana dłubanka, a dziś łódka
wykonana z włókna szklanego, zabierająca 2 turystów, napędzana przy pomocy
tyczki siłą mięśni flisaka zwanego Polerem. Przez 3 godziny w absolutnej ciszy
pływamy kanałami rzeki Okawango wśród lilii wodnych. Polersi robią wszystko,
żeby wypatrzyć dla nas hipopotamy, gdyż obiecaliśmy im podwyższoną stawkę
jeżeli je znajdą, ale pokazują nam również liczne ptaki i szereg endemicznych
roślin. Zabierają nas także na wycieczkę po wyspie, na której oglądamy dość
duże stado antylop, a która w porze deszczowej jest całkowicie zalana.
Wycieczka zupełnie inna niż
wszystkie pozostałe pozwoliła nam odpocząć w ciszy i pięknej scenerii.